MODLITWY EUCHARYSTYCZNE

Gdy w naszych katechezach rozważamy przebieg liturgii eucharystycznej, nie może
zabraknąć w nich wyjaśnienia tego, czym jest sama modlitwa eucharystyczna, zwana
również anaforą. Po reformie Soboru Watykańskiego mamy w Mszale rzymskim aż dziesięć
takich modlitw. W dzisiejszej katechezie przybliżymy niektóre z nich, zobaczymy czym się
różnią i dlaczego mamy ich aż tyle.
Z najstarszych historycznych opisów Eucharystii dowiadujemy się, że co do ogólnej
formy, Msza święta w tamtych czasach wyglądała podobnie jak ta, którą znamy
współcześnie. Pierwsi chrześcijanie gromadzili się na słuchaniu Słowa Bożego, następnie, w
odpowiedzi na usłyszane Słowo, przedstawiali Bogu różne intencje swoich modlitw,
uwielbiali Go, a potem przystępowali do modlitw, które dziś nazwalibyśmy właśnie modlitwą
eucharystyczną. Choć panuje przekonanie, że najstarsze modlitwy były w znacznej mierze
improwizowane, to ich struktura zawsze była taka sama. Była tam anamneza, czyli
przypominanie słów ustanowienia Eucharystii, była epikleza, czyli przywoływanie Ducha
Świętego nad chlebem i winem oraz uczestnikami celebracji, były modlitwy wstawiennicze,
czyli różnego rodzaju prośby, aby Bóg wylał swoje dary i łaski wypływające z Eucharystii na
różnych ludzi: papieża, biskupów, kapłanów, diakonów i wszystkich wiernych, a także, by dał
wieczne zbawienie zmarłym. Było również wspomnienie świętych i prośba o ich
wstawiennictwo, a całość tej części spotkania liturgicznego wieńczyło uroczyste „Amen”, po
którym rozpoczynała się liturgia Komunii Świętej.
Szybko jednak pojawiły się zapisy konkretnych tekstów modlitw, a mniej więcej w VI
wieku wykrystalizowała się modlitwa eucharystyczna, którą z małymi wyjątkami dla
lokalnych tradycji zaczęto stosować w tej formie w całym Kościele Zachodnim. Dziś
nazywamy ją Kanonem rzymskim lub Pierwszą modlitwą eucharystyczną. Przetrwała niemal
niezmieniona aż do naszych czasów. Nieprzypadkowo modlitwa ta zwie się kanonem, bo w
zmieniającym się świecie, stała się pewnym niezmiennym wzorcem i punktem odniesienia.
Przetrwała z niewielkimi modyfikacjami ponad tysiąc czterysta lat. Cały Kościół, dzień w
dzień, modlił się tą właśnie modlitwą i również dziś powinna być stosowana znaczniej
częściej, niż ma to miejsce. Można ją rozpoznać m.in. po długości, ponieważ spośród
wszystkich modlitw eucharystycznych w Mszale rzymskim, jest ona najdłuższa.
Prawdopodobnie najczęściej stosowaną modlitwą jest Druga modlitwa eucharystyczna. Jest
to współczesna modlitwa, opracowana, podobnie jak wszystkie poza Kanonem rzymskim, po
Soborze Watykańskim II i oparta na starożytnym dziełku „Tradycja Apostolska”,
przypisywanym św. Hipolitowi Rzymskiemu. Jest dość krótka i zaleca się ją stosować przede
wszystkim w dni powszednie.
Nieco dłuższą i bardziej rozbudowaną modlitwą jest Trzecia modlitwa eucharystyczna, która
podkreśla działanie Ducha Świętego w historii zbawienia, a zwłaszcza w Eucharystii. Jest
zalecana do odmawiania szczególnie w niedziele i święta.

Jedną z dłuższych, a jednocześnie najpiękniejszych modlitw jest Czwarta modlitwa
eucharystyczna. Można ją rozpoznać po tym, że ma bardzo rozbudowaną część tzw.
„postsanctus”, która następuje po „Święty, święty…”. Zawarte jest w niej opowiadanie o
tym, jak Bóg prowadzi historię zbawienia oraz wielkie dziękczynienie za wierność Boga, we
wszystkich przymierzach, które zawarł z człowiekiem i za wierność większą niż nasza
niewierność.
W 1974 roku w środowisku szwajcarskim powstała kolejna, Piąta modlitwa eucharystyczna,
która obecnie nosi nazwę „Modlitwy eucharystycznej do stosowania w różnych potrzebach”.
Zjawisko powstawania nowych tekstów motywowano pomocą w lepszym poznawaniu
tajemnicy Eucharystii i wyrażeniu wiary Kościoła w dzisiejszym języku. Tworzono je z
powodu konkretnych okoliczności i sytuacji charakterystycznych dla tamtych czasów.
Modlitwa ta składa się z czterech różnych wersji, w których akcentowane są różne skutki
przemieniającej mocy Eucharystii.
Oprócz tych pięciu modlitw, Mszał zawiera dwie modlitwy eucharystyczne o tajemnicy
pojednania i trzy modlitwy eucharystyczne z udziałem dzieci. Ciekawostką jest fakt, że w
najnowszym typicznym wydaniu Mszału rzymskiego po łacinie z 2008 roku, trzy modlitwy
eucharystyczne z udziałem dzieci zostały usunięte. Doświadczenie pokazało, że choć
próbowano dostosować teksty mszalne do mentalności dzieci, Msza święta jest bardzo
trudną tajemnicą i trzeba się z tym po prostu pogodzić. Dużo lepszym sposobem
przeżywania liturgii u dzieci jest patrzenie na przykład i modlitwę dorosłych, niż zmiany
tekstów liturgicznych.
Już za chwilę będziemy uczestniczyli w Mszy świętej. Spróbuj dziś skupić się na
tekstach modlitw eucharystycznych. Niektóre z nich mają wiele setek lat. Tymi modlitwami
modliły się całe pokolenia katolików, a dziś również my korzystamy z tego dziedzictwa
tradycji i świeżego powiewu Ducha Świętego w Kościele jaki przyniósł Sobór Watykański II.
Spróbuj sobie wyobrazić, że Msza święta, co do swojej istoty i struktury, będzie niezmiennie
odprawiana we wszystkich kościołach świata aż do powtórnego przyjścia Pana, kiedy
będziemy mogli uczestniczyć w niebiańskiej liturgii, już w sposób pełny. A dopóki jesteśmy
jeszcze na ziemi, tę niebiańską liturgię próbują oddać święte teksty mszalne. Dlatego skup
się dzisiaj na nich i wsłuchaj się w każde słowo, tak jakbyś słyszał je po raz pierwszy.